Wpis

wtorek, 22 marca 2016

Niestworzone Historie 1 CD

Na pokładzie
- Cel w zasięgu czas na desant. Ty Wojtek będziesz w Dąbiu, w końcu znasz te okolicę - Dowódca Dragon
- No dobra czas na mnie,(zanosi się na wypad solo) lecę. - Wojtek
Wysiadł z helikoptera. Był na skrzyżowaniu w Dąbiu. Rozejrzał się przez chwilę.
- Ach stary klub Delta, tam się zabunkruję - Wojtek
Po kilku godzinach bunkrowania...
- Bravo 3.3 widzę cel w odległości 200 metrów ode mnie przygotowuje się do strzału - Wojtek
- Przyjąłem Alfa - Dowództwo
- Pora użyć maszynówki - Wojtek
Wojtek przygotował się do oddania serii z M16 i jeb... Całą serię wpakował w terrorystów.
- Bravo potwierdzam około 40 celów zneutralizowanych - Wojtek
- Dobra robota Alfa, chwila... Otrzymaliśmy komunikat, że terroryści wdarli się do GM29 wysyłam oddział ewakuacyjny by cię zabrali- Dowództwo
- Przyj... O F##K oberwałem... Jeb##i terroryści - Wojtek
Gdy to mówił jeden z terrorystów postrzelił go w brzuch (bardziej na lewo). Ten co go postrzelił umarł od obrażeń z serii.
- Tu dowódca lecimy po ciebie około 5 min. bez odbioru - Dragon
Po 5 minutach podlecieli po rannego Wojtka, spuscili linę SPY. Dowódca przywiązał go po czym wciągnął na helikopter. Na pokładzie
- Lecimy odnieść cię do szpitala - Gaz
- Jesteśmy obok gimnazjum - pilot
- O s##t RAKIETA!!! - pilot 2
Oberwali rakietą ale wciąż byli w powietrzu, wpadli w korkociąg.
- Ku##a kolejna - pilot 2
- Meyday, meyday tu Foxtrot 1 oberwaliśmy i spadamy... - pilot
Spadli (szczęście albo nie) przy gimnazjum
Kilkanaście minut wcześniej w gimnazjum
- Jestem przygotowany na nagły atak - Kacper
Poszedł do szafki i otworzył walizkę
- Spluwy, prawdziwe? - Marcel
- No jasne - Kacper
- Ale skąd je masz? - Marcel
- Wojtek uprzedzał mnie co się święci dlatego dał mi to... mam nadzieję, że nikt nie ucierpi - Kacper
- Dobra chodźmy skopać im tyłki nikt tu nie wejdzie - Marcel
Zaczęła się strzelanina... Po ciężkich walkach część szkoły została zajęta...
- Musimy zabić przywódcę, niech wszyscy udadzą się na drugą część obiektu, Marcel za mną - Kacper
Próbowali się przedzierać do przywódcy. Gdy byli juz naprawdę blisko Al Kaida zaczął uciekać
Teraźniejszość
- Daleko nie uciekł - Kacper
Tymczasem ciężko ranny Wojtek cudem uchodzi z tej katastrofy żywy ( i jako jedyny) . W samolocie prowizorycznie opatrzyli mu ranę ale wiadomo było, że długo nie da rady.
- Gdzie ja jestem? - Wojtek
Wychodzi ze szczątków helikoptera i widzi gościa (Al Kaidę) strzelającego w uczniów. Szybko wziął pod ręką jakiś pistolet i ruszył w jego stronę.
- Dam radę jeszcze trochę... - Wojtek
Zaczął wolno iść do niego. Gdy doszedł próbował go zastrzelić ale stracił czucie w ręce i upuścił broń... Zaszedł go od tyłu i zaczęli walczyć. Al kaida wyciągnął nóż. Wojtek się opierał ale nie miał sił. Al Kaida przebił mu ramię aż padł strzał...
- Zabiłaś go?! - Kacper
- Tak nie żyje - Amanda
Jak Amanda się tam znalazła? to proste po prostu biegła za Kacprem i Marcelem a gdy zobaczyła walkę zabrała Marcelowi broń i zastrzeliła Al Kaidę.
- Spokojnie wszystko będzie dobrze - Amanda
Podeszła do Wojtka i zaczęła go opatrywać. Wojtek resztką sił złapał ją za rękę i powiedział:
- Ocaliłem szkołę, uratowałem was i ciebie przede wszystkim... Oto moja historia, która dobiega końca ale na koniec chcę powiedzieć...Amanda...kocham cię... - Wojtek
Po tych słowach skonał. Terroryści albo się poddali albo zginęli tak szkoła została wyzwolona
- Ja ciebie też - Amanda
(WERSJA BEZ POGRZEBU)
2 lata później...
- Wszyscy zdaliście ale dziś to nie jest najważniejsze, ponieważ dziś kończyłby szkołę uczeń który stanął w jej obronie, który umarł za nasze życie i wolność. Uczcijmy ten moment minutą ciszy - Dyrektorka
- Nadal cię kocham - Amanda
- O tak byliście dla siebie stworzeni - Natalia D.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
wjtekrexar
Czas publikacji:
wtorek, 22 marca 2016 21:48

Polecane wpisy